zakaz palenia na klatce schodowej we wspólnocie
nakładającą na władze publiczne obowiązek respektowania prawa osób niepalących do życia w środowisku wolnym od dymu tytoniowego. Autorzy wskazali, że zakaz palenia wyrobów tytoniowych powinien obowiązywać ex lege we wszystkich miejscach publicznych, ale także wszędzie tam, gdzie osoby niepalące
Jest on bowiem uprawniony do korzystania z tej powierzchni, co może polegać na wynajęciu jest osobom trzecim. Nie można jednak zapominać, że art. 12 ust. 1 ustawy lokalowej zezwala mieszkańcom na nieskrępowane korzystanie z nieruchomości wspólnej „zgodnie z jej przeznaczeniem”. W związku z tym, pojawia się pytanie, czy
Wprowadzenie ustawy zabraniającej palenia w miejscach publicznych z całą pewnością przyczyniło się również do poprawy zdrowia osób niepalących. Zgodnie z art. 5 znowelizowanej ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu miejscami objętymi zakazem palenia są: zakłady opieki zdrowotnej oraz inne pomieszczenia
Posty: 3. Palenie papierosów w piwnicy. Witam sytuacja wygląda następująco jak widać za oknem temp wynosi wieczorem na minusie , nie ukrywając na tzw papierocha chodzę do swojej piwnicy w której jestem zamknięty i sąsiad notorycznie zwraca mi uwagę że śmierdzi na klatce , twierdzi że spółdzielnia zabroniła lecz żadnego
W 2010 roku wprowadzono zakaz palenia w miejscach publicznych. Palenia wyrobów tytoniowych zabrania się: na terenie przedsiębiorstw podmiotów leczniczych i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne, na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie
Site De Rencontre Catholique Gratuit Au Canada. Palenie papierosów ma negatywny wpływ na ludzkie zdrowie. Równie szkodliwe jest bierne palenie. Mimo to wciąż na wielu balkonach można spotkać palących ludzi, podobnie jak na klatkach schodowych. Czy jest to zgodne z prawem? Prawo nie jest doskonałe Wielokrotnie osoby, które nie palą papierosów nie mogą w pełni zrelaksować się na balkonie, gdyż przeszkadza im dym wędrujący od sąsiada. Dym tytoniowy dodatkowo wpada do mieszkań i osiada na wypranych ubraniach. Takie sytuacje, o ile są uciążliwe, warto zgłosić do zainteresowanego sąsiada i poprosić to, aby zaprzestał palenia papierosów na balkonie. Większość osób oczywiście odmówi. Panuje bowiem powszechne przekonanie, że będąc we własnym domu można robić, na co tylko ma się ochotę. To prawda, ale tylko częściowo. Zgodnie z prawem właściciel lokalu może robić to co lubi, ale o ile nie szkodzi jednocześnie innym mieszkańcom. Mówi o tym artykuł 144 Kodeksu cywilnego. Pod względem formalnym uciążliwości czy zakłócenia nazywa się immisjami. Eksperci są zdania, że palenie papierosów jest immisją pośrednią. Dlatego na tej podstawie można swoich praw dochodzić przed sądem. Nie ma przy tym pewności, że ten to zdanie podzieli i sąsiada ukarze. Co mówi ustawa o paleniu papierosów? Palenie na balkonie czy klatce schodowej według polskiego prawa nie jest przestępstwem czy wykroczeniem. Okazuje się bowiem, że Ustawa o ochronie zdrowia przed skutkami używania tytoniu oraz wyrobów tytoniowych nie ujmuje balkonów i klatek schodowych jako przestrzeni, które od dymu tytoniowego powinny być wolne. Wprawdzie znajduje się tam zapis, że palenie zabronione w innych pomieszczeniach, które dostępne są do użytku publicznego, ale nie wiadomo, o jakie pomieszczenia naprawdę chodzi. Zresztą klatki schodowej za pomieszczenie publiczne nie można uznać, bo wejście do niej wymaga użycia domofonu. Papierosy – czy wspólnota mieszkaniowa może coś zrobić? Wspólnota mieszkaniowa z palaczami może walczyć. Ma bowiem możliwość zakazania palenia na balkonie czy klatce schodowej w regulaminie obowiązującym wszystkich mieszkańców budynku. Dokument tego typu powinien dodatkowo zawierać informacje o karach, które grożą osobom nieprzestrzegającym regulaminu. Jeśli pisemne upomnienia nie pomagają, wspólnota mieszkaniowa może wykorzystać artykuł 16 Ustawy o własności lokali. Pozwala ona w trybie procesowym zażądać sprzedaży lokalu na drodze licytacji zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania cywilnego o tzw. egzekucji z nieruchomości. Tym samym można mieszkanie zlicytować, gdy jego właściciel zakłóca spokój innym mieszkańcom bądź utrudnia korzystanie z części wspólnych. Palenie papierosów na klatce schodowej czy balkonie pasuje tutaj idealnie. Czy walka z palaczami ma w ogóle sens? Członkowie wspólnoty mieszkaniowej, których sąsiad nie reaguje na zwracane mu uwagi odnośnie palenia na balkonie czy klatce schodowej, mogą podjąć poważniejsze kroki. Warto sprawdzić, czy w regulaminie danej wspólnoty nie znajduje się zapis o zakazie palenia na balkonie. Wówczas można zgłosić skargę do zarządu. Wielokrotnie to wystarcza, aby dana osoba zmieniła swoje przyzwyczajenia. Jednak, gdy regulamin takiego zapisu nie posiada, wyjścia są w zasadzie dwa. Przede wszystkim można nakłonić wspólnotę mieszkaniową, aby ta takie zapisy wprowadziła. To potrwać może nawet kilka miesięcy ze względów formalnych. Drugim rozwiązaniem jest postępowanie sądowe i dochodzenie się swoich spraw w sądzie. Palenie na balkonie czy klatce schodowej bywa uciążliwe, a jednocześnie trudne do zwalczenia. Warto jednak spróbować. W końcu zdrowie jest najważniejsze. Każdy ma również prawo odpoczywać na swoim balkonie. Tekst zewnętrzny, artykuł sponsorowany 0 0 głosów Ocena artykułu:
Zakaz palenia. Od miesiąca obowiązuje nowelizacja ustawy o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, która wprowadza zakaz palenia w miejscach gdzie można palić?Chociaż zakaz palenia w miejscach publicznych jest dotkliwy dla palaczy, z obserwacji wynika, że posłusznie stosują się oni do przepisów. A te są bardzo Od 15 listopada zakaz palenia w miejscach publicznych w całej PolsceZAKAZ PALENIAPo wprowadzeniu nowych przepisów palacze nie mogą palić papierosów przede wszystkim w szkołach, uczelniach i szpitalach czy przychodniach zdrowia. Zakaz ten dotyczy także terenu wokół tych jest też zabronione w zakładach pracy, obiektach kultury i wypoczynku publicznego użytku, lokalach gastronomiczno-rozrywkowych, chyba że właściciel lokalu otworzy restaurację z co najmniej dwiema salami. Jedno pomieszczenie będzie wówczas dla osób niepalących, drugie dla liście miejsc zakazanych dla palaczy są dworce kolejowe, autobusowe i lotnicze, przystanki komunikacji publicznej, chociaż do tej pory nie wiadomo, gdzie kończy się teren przystanku autobusowego, bo nikt tego w ustawie nie samo trzeba bezwzględnie powstrzymać się od palenia w obiektach sportowych, miejscach zabaw dla dzieci oraz w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. Nie zapalimy też w pociągu, autobusie, taksówce, samochodzie służbowym, w restauracji czy klubie nocnym, chyba że są tam specjalnie wydzielone i oznakowane pomieszczenia tylko dla osób PALIĆBez obawy o ukaranie mandatem w wysokości 500 złotych można za to palić w palarniach na terenie zakładu pracy, hotelu czy akademika, na parkingach, na zewnątrz centrum handlowego, na klatce schodowej w bloku czy nawet w windzie, z tym jednak należy uważać, bo wspólnota mieszkaniowa może się o zakaz palenia w tych miejscach postarać i palacze będą musieli się temu zakazowi CZY UPOMNIENIE?Jakie kary grożą za złamanie nowego, restrykcyjnego prawa? Może to być upomnienie albo mandat w wysokości od 20 do nawet 500 złotych. Straż Miejska zgodnie z nowymi przepisami na razie w ogóle nie ma uprawnień, żeby kogokolwiek karać za palenie w miejscu publicznym. Ale nawet jak przepisy będą doprecyzowane i Straż Miejska dostanie takie uprawnienia, ewentualna kara zostanie poprzedzona
Inne Łamanie zakazu palenia w bloku na klatce i korytarzach Indywidualne porady prawne Joanna Korzeniewska • Opublikowane: 2020-02-03 • Aktualizacja: 2022-06-06 Mieszkam od kilku lat w bloku TBS. Jakiś czas temu, na moim piętrze zamieszkał młody mężczyzna z matką, niepracujący i nieuczący się. W budynku obowiązuje zakaz palenia na tzw. wspólnych przestrzeniach. Wspomniany mężczyzna nie respektuje tego zakazu i pali na klatce i korytarzu. Jako starszy już człowiek i niepalący unikam dymu papierosowego, także z przyczyn zdrowotnych. Zawiadomiłem pracownika TBS-u, opiekuna tego bloku. Mężczyzna zignorował także upomnienia z jego strony. Co robić? Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie. Konieczność przestrzegania regulaminu w budynku Rozumiem, że te opisane przez Pana okoliczności sprawiają, ze sytuacja jest trudna i przykra dla Pana. Niewątpliwie jest to uciążliwe. Oczywiście regulamin budynku powinien być przestrzegany, jednakże zarządca, czy, jak Pan określił, opiekun budynku, może mieć problem z wyegzekwowaniem przestrzegania zasad. Miejsca objęte zakazem palenia zgodnie według ustawy Można jednak spróbować działać w inny sposób, bazując na przepisach ustawy o ochronie zdrowia przed szkodliwymi następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych (zwana dalej ustawą). Najpierw chciałabym zwrócić uwagę na art. 5 ww. ustawy, gdzie wymieniono miejsca objęte zakazem palenia. Zabronione jest więc palenie tytoniu, wyrobów tytoniowych: na terenie zakładów leczniczych podmiotów leczniczych i w pomieszczeniach innych obiektów, w których są udzielane świadczenia zdrowotne; na terenie jednostek organizacyjnych systemu oświaty, o których mowa w przepisach o systemie oświaty, oraz jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, o których mowa w przepisach o pomocy społecznej; na terenie uczelni; w pomieszczeniach zakładów pracy innych niż wymienione w pkt 1 i 2; w pomieszczeniach obiektów kultury i wypoczynku do użytku publicznego; w lokalach gastronomiczno-rozrywkowych; w środkach pasażerskiego transportu publicznego oraz w obiektach służących obsłudze podróżnych; na przystankach komunikacji publicznej; w pomieszczeniach obiektów sportowych; w ogólnodostępnych miejscach przeznaczonych do zabaw dzieci; w innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego. Można by to zakwalifikować jako inne pomieszczenia dostępne do użytku publicznego, gdyż są one powszechnie dostępne, nie są pomieszczeniami prywatnymi. Jeśli chodzi o karę, to zgodnie z art. 13 ust. 2 tejże ustawy „kto pali wyroby tytoniowe lub papierosy elektroniczne wbrew postanowieniom art. 5, podlega karze grzywny do 500 zł”. Postępowanie prowadzone jest na podstawie przepisów postępowania w sprawach o wykroczenia, tak więc taki mandat może zostać nałożony przez policję lub straż miejską. Problem polega jednak na tym, że gdyby Pan wzywał policję lub straż, zanim oni przybędą, sąsiad skończy palić. Można ewentualnie złożyć zawiadomienie, wezwać tego opiekuna na świadka albo też zrobić zdjęcia i z tym pójść na policję. Nie można jednak zagwarantować, że będą chcieli podjąć interwencję, ale zawsze jest to możliwe. Ewentualnie można ostrzec, że dostanie mandat, gdyż jest to zagrożone karą grzywny. Wydaje się, że to jest niewystarczające na przymusową eksmisję w sytuacji, gdy ktoś swoim rażąco nagannym zachowaniem uniemożliwia mieszkanie innym lokatorom, gdyż to dotyczy bardziej skrajnych, ewidentnych sytuacji. Zarządca też nie ma zbyt wielkich możliwości działania. Zobacz również: Zamknięte okna na klatce schodowej przepisy Naruszenie dóbr osobistych poprzez łamanie zakazu palenia Ewentualnie można by stwierdzić, że tamten Pan narusza Pana dobra osobiste w postaci zdrowia czy prawa do czystego powietrza w miejscu, gdzie jest zabronione palenie, jednakże przyznam, że nie zetknęłam się z takim przypadkiem, i nie wiem, czy udałoby się to przeprowadzić. Można jednakże ewentualnie również spróbować ostrzec, że w ten sposób narusza Pana dobra osobiste, choć, jak wspominałam, nie mogę ręczyć za skuteczność takiego rozwiązania. Z tego wszystkiego najbardziej prawdopodobny wydaje się mandat z powodu palenia w miejscu zabronionym. Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) w formularzu poniżej ▼▼▼ Indywidualne porady prawne Indywidualne Porady Prawne Masz problem z prawem mieszkaniowym?Opisz swój problem i zadaj pytania.(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)
Pomimo tego, że wszyscy wiedzą, jakie skutki dla zdrowia niesie ze sobą palenie papierosów i bycie biernym palaczem, to palenie na balkonie nadal jest zmorą wielu osiedli. Czy na balkonie można palić bezkarnie? Co mogą zrobić osoby, którym to przeszkadza? Niedoskonałe prawo Niejednokrotnie zdarza się, że osoby niepalące nie mogą w pełni zrelaksować się na swoim balkonie, ponieważ przeszkadza im w tym palący sąsiad. Dym tytoniowy może również wpadać do naszych mieszkań czy przenikać do świeżo wypranych ubrań. Jeśli takie sytuacje nam przeszkadzają, to poinformujmy o tym sąsiada i poprośmy o zaprzestanie palenia na balkonie. Powinniśmy jednak być przygotowani na odmowną odpowiedź. Wiele osób uważa, że skoro jest u siebie w domu, to może robić to, na co ma ochotę. Jest to po części prawda. Właściciel mieszkania może w swoim lokalu oddawać się czynnościom, które lubi, ale pod warunkiem, że nie szkodzi to innym mieszkańcom. Należy przywołać tutaj artykuł 144 „Kodeksu cywilnego” ( 1964 Nr 16 poz. 93). Zgodnie z tym przepisem, właściciel mieszkania poprzez swoje działania nie może zakłócać spokoju i swobody korzystania z sąsiednich nieruchomości. Formalnie takie zakłócenia i uciążliwości określa się mianem immisji. Zdaniem ekspertów palenie papierosów na balkonie można uznać za immisję pośrednią i na tej podstawie dochodzić swoich praw przed sądem. Niestety, nie możemy mieć pewności, że sąd podzieli nasz pogląd i ukarze sąsiada. Jeśli organ sprawiedliwości orzeknie, że balkon jest częścią mieszkania, to jedynie jego właściciel ma prawo decydować o tym, co będzie na nim robił. Ustawa, która nie chroni Dzieje się tak również dlatego, że zarówno palenie na balkonie, jak i na klatce schodowej, nie stanowi według przepisów polskiego prawa przestępstwa czy wykroczenia. „Ustawa o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych” ( 1996 nr 10 poz. 55) nie wskazuje balkonów i klatek schodowych jako przestrzeni wolnych od dymu tytoniowego. Ten akt prawny zawiera co prawda w artykule 5 informację o tym, że palenie jest zabronione także w „innych pomieszczeniach dostępnych do użytku publicznego”, ale nie precyzuje, o jakie pomieszczenia chodzi. Ponadto za pomieszczenie publiczne nie można uznać klatki schodowej, do której dostępu strzeże domofon. Palenie na balkonie. Co może zrobić wspólnota mieszkaniowa? Pewne możliwości w walce z palaczami posiada jednak wspólnota mieszkaniowa. Jej zarząd może zakazać czynności takich jak palenie na balkonie lub na klatce schodowej w regulaminie, który obowiązuje wszystkich mieszkańców. Dokument ten powinien także zawierać informację o sankcjach, które grożą właścicielom mieszkań za niestosowanie się do zakazu. Jeśli dana osoba łamie regulamin, to wspólnota może jej zwrócić na to uwagę. Natomiast w sytuacji, gdy nie pomagają nawet pisemne upomnienia, wspólnota może sięgnąć do artykułu 16 „Ustawy o własności lokali” ( 1994 Nr 85 poz. 388), który pozwala jej „w trybie procesu żądać sprzedaży lokalu w drodze licytacji na podstawie przepisów Kodeksu postępowania cywilnego o egzekucji z nieruchomości”. Przepis ten dopuszcza licytację mieszkania, a tym samym wykluczenie ze wspólnoty, między innymi wtedy, gdy właściciel mieszkania zakłóca spokój innym mieszkańcom albo utrudnia korzystanie z części wspólnych. Palenie papierosów na balkonie i na klatce schodowej wyczerpuje więc oba wskazane w tym artykule przypadki. Perspektywa utraty mieszkania, będąca konsekwencją oddawania się swojemu nałogowi na balkonie czy klatce schodowej, może wydawać się absurdalna, ale nie jest niemożliwa do zaistnienia. Zakaz palenia na balkonie Jeśli jesteśmy członkami wspólnoty mieszkaniowej i mamy do czynienia z sąsiadem, który nie reaguje na nasze apele o niepalenie na balkonie, to nie bójmy się podjąć poważniejszych kroków. W pierwszej kolejności sprawdźmy, czy regulamin wspólnoty zawiera zakaz palenia na balkonie, a jeśli tak jest, to zgłośmy skargę na sąsiada do zarządu wspólnoty. Można przypuszczać, że w większości przypadków niesubordynowany mieszkaniec zmieni swoje zachowanie, gdy dowie się o teoretycznej możliwości utraty mieszkania w drodze licytacji. Natomiast, gdy regulamin nie zawiera odpowiednich zapisów, to mamy do wyboru dwa wyjścia. Po pierwsze możemy spróbować nakłonić wspólnotę mieszkaniową, aby wprowadziła sankcje za palenie na balkonie i klatce schodowe. Ze względu na konieczność zachowania odpowiednich wymogów formalnych, może to potrwać nawet kilka tygodni bądź miesięcy. Drugą możliwością jest wspomniane wcześniej postępowanie sądowe na podstawie artykułu 144 „Kodeksu cywilnego” i dochodzenie swoich praw poprzez walkę z immisjami powodowanymi przez sąsiada. Palenie na balkonie czy na klatce schodowej nie jest łatwe do zwalczenia, ale na pewno warto podjąć taki wysiłek. Zdrowie nasze i domowników oraz spokój we własnym mieszkaniu są ważniejsze niż bezkarność sąsiada, który nie szanuje prawa innych członków wspólnoty do oddychania powietrzem wolnym od dymu tytoniowego.
Data utworzenia: 18 czerwca 2021, 6:10. Zagracone powierzchnie wspólne to zmora wielu lokatorów. A co na ten temat mówi prawo? Czy można trzymać rower, wózek czy inną rzecz na klatce schodowej i w jaki sposób? Ile to już za dużo? Na to pytanie odpowiada mecenas Klaudia Podgórna-Starszyk z kancelarii Krzeszewski & Partnerzy. Różne przedmioty wystawione na stałe na klatkę schodową to codzienność mieszkańców domów wielorodzinnych. Foto: Arkadiusz Ziółek / East News Czy sąsiad może trzymać swoje rzeczy (meble, rower, wózek, itp.) na wspólnym korytarzu? Jakie są szczegółowe przepisy w tej sprawie i co można zrobić, gdy sąsiad zagraca część wspólną? Mec. Klaudia Podgórna-Starszyk z kancelarii Krzeszewski & Partnerzy: - Z przepisów rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów wynika zakaz składowania materiałów palnych na drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji lub umieszczania przedmiotów na tych drogach w sposób zmniejszający ich szerokość albo wysokość poniżej wymaganych wartości określonych w przepisach techniczno-budowlanych. - Korytarz stanowi ciąg komunikacyjny, dlatego powinien zapewnić swobodne przejście i dostęp do pozostałych pomieszczeń. Pozostawiane na drodze ewakuacyjnej przedmioty mogą uniemożliwiać lokatorom możliwość ewentualnej ucieczki, zaś służbom ratunkowym utrudniać przeprowadzenie interwencji. - Jeżeli przedmioty realnie zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców i naruszają przepisy przeciwpożarowe, należy powiadomić Straż Pożarną (lub też Straż Miejską). W przypadku mniejszej wagi pozostaje rozmowa z sąsiadem lub też powiadomienie wspólnoty mieszkaniowej. Rowery można więc trzymać w tzw. "ślepych miejscach", gdy pod schodami nie ma zejścia do piwnicy. Są to martwe ciągi komunikacyjne - przestrzenie, które nie służą do ewakuacji. Natomiast dyskusyjną sprawą jest to, czy można tam trzymać wózki dziecięce. Wózki są bowiem "łatwopalne" i teoretycznie ktoś może łatwo je podpalić wrzucając np. niedopałek papierosa do wózka. Ten zapis wykorzystują zarządy spółdzielni mieszkaniowych i wspólnot mieszkaniowych, które stosują represyjną politykę w stosunku do młodych lokatorów (to oni najczęściej trzymają rowery i wózki na klatce schodowej). I na jego mocy nie pozwalają na trzymanie wózków na klatce schodowej. Czytaj więcej: Przepisy wspólnoty - Czy zakaz wyprowadzania psów na trawnik jest legalny? Czy można zakazać palenia na balkonie? Znamy odpowiedź! Ustawa o spółdzielniach - Jest projekt zmian! Co się zmieni? /1 Czy sąsiad może trzymać swoje rzeczy (meble, rower, wózek, itp.) na wspólnym korytarzu? Arkadiusz Ziółek / East News Na pewno nie mogą one zakłócać ciągów komunikacyjnych ze względu na przepisy przeciwpożarowe. Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:
zakaz palenia na klatce schodowej we wspólnocie