praca w biedronce a ciąża

Praca w Biedronce. 14,809 likes · 1,095 talking about this. Biedronka – lider branży retail, który od 27 lat z sukcesem działa na polskim rynku. Dzięki pracy zespołowej oraz naszej wytrwałości 9K views, 33 likes, 9 loves, 21 comments, 82 shares, Facebook Watch Videos from Praca w Biedronce: Praca na umowę zlecenie w atrakcyjnej lokalizacji, a po spacer w górach lub nad morzem! To Praca w Biedronce dla wielu okazuje się zbyt nisko płatna. W związku z rozpędzoną inflacją pracownicy Biedronki domagają się podwyżek pensji o co najmniej 500 z Cześć! Nazywam się Aleksandra i od 7 lat pracuje w Biedronka Swoją przygodę w tej firmie zaczęłam w 2016 roku od praktyk letnich w Dziale Personalnym Ciąża, poród, macierzyństwo i wychowanie dzieci ; bylam dzisiaj swiadkiem takiej sytuacji w biedronce Zarchiwizowany. Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi. Site De Rencontre Catholique Gratuit Au Canada. Atmosfera zależna od zatrudnionych opinia IndeedNajbardziej przydatna opinia według IndeedPraca w ciągłym ruchu i pośpiechu. Za krótkie pakiet socjalnyCzy ta opinia była pomocna?Wszystko zależy od współpracowników, niestety w Biedronce gdzie pracowałem kierownictwo znęcało się nad pracownikami. Ciągłe docinki, nie było nawet możliwości pójścia na przerwę lub do toalety, wszystko w pośpiechu, a szanowna pani kierowniczka (która zachowywała się tak, jakby wyszła z rynsztoka) przez większość czasu siedziała na zapleczu wraz ze swoją ekipą na papierosie. Straciłem dużo nerwów w tej pracy. Jest wiele innych zakładów pracy, gdzie pracownik jest traktowany z szacunkiem, nikt nie ma prawa być ta opinia była pomocna?Nie polecam2 lata ciężkiej pracy i nie przedłużyli mi umowy na czas nieokreślony, jak weźmiesz L4 to jesteś ten najgorszy pośpiech wymogi z kosmosu brak ludzi do pracy połowę etatów blokują kobiety w ciąży są lepsi i gorsi jak nie wylizesz czterech liter rejonowej to nie masz przywilejów. Ogólnie dno ta opinia była pomocna?Licz na biedronkęBrak szacunku dla pracownika ,(możesz liczyć na biedronkę)a jak piszesz o pomoc do negatywna odpowiedz .Pensje marne dla kasjera ,ladujesz w szpitalu lub jesteś chory to i tak musisz być w pracy z głową pod pachą bo już ci zabiorą premie za obecność nie ma cie 2 lub 3 dni a za cały miesiąc jesteś ukarany .Biały niewolnik bez łańcuchów 😟Czy ta opinia była pomocna?Oceń swoją ostatnią firmęPodziel się swoimi doświadczeniami, aby pomóc innympraca w złym towarzystwiecałe 8 godzin siedzi się na kasie ciężko zejść na przerwę klienci nie mają szacunku do pracowników dylko 2 osoby są na kasieCzy ta opinia była pomocna?Przyjazna atmosferaUważam że praca fajna i przyjemna dla ludzi którzy lubia pracować fizycznie lecz, za małe wynagrodzenie do pracyCzy ta opinia była pomocna? Nieoficjalne i prywatne forum dla pracowników i klientów Biedronki Praca w ciąży Autor Wiadomość @moli Stanowisko: kasjer Dołączyła: 16 Maj 2010Posty: 317 Wysłany: 2010-12-05, 23:54 Praca w ciąży Hej Mam kilka pytań odnośnie pracy w ciąży... Kilka dni temu dowiedziałam się, że jestem w ciąży... To dopiero drugi miesiąc... Nie wiem czy juz powiedzieć kierownictwu czy może dopiero jak miną 3 miesiące od ciąży... Jak to jest z przepisami mogą mnie zwolnić jak dowiedzą się ,że jestem w drugim miesiącu ? Umowę mam na czas określony do końca czerwca 2011 roku... A i jak to potem jest z urlopem macierzyńskim? Przysługuje mi? Ocena JMP: 6/10 @Blondi86 Stanowisko: kasjer Dołączyła: 01 Lis 2010Posty: 812 Wysłany: 2010-12-06, 00:19 Pewnie ze powiedz i tak bedziesz musiała, zwolnic to cie nie zwolnią bo za co? za ciąze? @moli Stanowisko: kasjer Dołączyła: 16 Maj 2010Posty: 317 Wysłany: 2010-12-06, 00:22 No wlasnie boje się pracować na sklepie... Dziś przerzucałam pół palety kartonów z pomarańczami, każdy karton ważył 14 kg.. Boje się, że może coś stać się maleństwu... Ocena JMP: 6/10 ~ewa26 Dołączyła: 25 Cze 2010Posty: 48 Wysłany: 2010-12-06, 00:31 dziewczyno nie zastanawiaj sie tylko znikaj na zwolnienie _________________mycha grzegorz1982 Stanowisko: kasjer Dołączył: 19 Lis 2010Posty: 11 Wysłany: 2010-12-06, 07:00 sluchaj powiedz odrazu kierownictwu i idz na zwolnienie W ciazy mozesz tylko 3kg maksymalnie podniesc U mnie byla kasjerka i jak tylko sie dowiedziala ze jest w ciazy to kierowniczka sama kazala jej isc na zwolnienie @fryndzel Stanowisko: kierownik sklepu Dołączył: 21 Wrz 2010Posty: 394 Wysłany: 2010-12-06, 09:32 Teraz od samego poczecia jest okres chroniony i nikt nie moze cie zwolnic, kiedys bylo od 3miesiaca @moli Stanowisko: kasjer Dołączyła: 16 Maj 2010Posty: 317 Wysłany: 2010-12-06, 09:33 Właśnie o to mi chodziło, że był 0kres ochronny od trzeciego miesiąca... Teraz napewno jest od poczęcia? Ocena JMP: 6/10 @doko Dołączył: 03 Lis 2010Posty: 23 Wysłany: 2010-12-06, 09:58 W okdeksie pracy wygląda to tak: Art. 177. § 1. Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży, a także w okresie urlopu macierzyńskiego pracownicy, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia z jej winy i reprezentująca pracownicę zakładowa organizacja związkowa wyraziła zgodę na rozwiązanie umowy. § 2. Przepisu § 1 nie stosuje się do pracownicy w okresie próbnym nie przekraczającym jednego miesiąca. § 3. Umowa o pracę zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy albo na okres próbny przekraczający jeden miesiąc, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, ulega przedłużeniu do dnia porodu. I BĄDŹ TU MĄDRY!!!!!!! Pozdrawiam. @fryndzel Stanowisko: kierownik sklepu Dołączył: 21 Wrz 2010Posty: 394 Wysłany: 2010-12-06, 10:34 napewno od pierwszego miesiaca. jezeli masz umowe na czas okresony nie jestes na okresie probnym nie masz sie czym martwic. nie ma podstawy prawnej by cie zwolnic ~anka2410 Stanowisko: z-ca kierownika Dołączyła: 06 Maj 2010Posty: 50 Wysłany: 2010-12-06, 11:06 musisz powiedzeć i napewno zwolnic Cię niemogą będą musieli przedłóżyć umowę do dnia rozwiązania @zielonabiedrona Stanowisko: kasjer Dołączyła: 17 Lip 2010Posty: 343 Wysłany: 2010-12-06, 11:56 i się nie zastanawiaj,jeśli zależy ci na dziecku,mów natychmiast i śmigaj po zwilnienie.... @kas Stanowisko: były pracownik Dołączyła: 29 Maj 2010Posty: 215 Wysłany: 2010-12-06, 12:11 a ja pogratuluję dzidziusia ! lepiej załatw zwolnienie lekarskie sobie. @moli Stanowisko: kasjer Dołączyła: 16 Maj 2010Posty: 317 Wysłany: 2010-12-06, 12:26 Dziękuje Pojutrze idę do lekarza... Dziękuje za pomoc Ocena JMP: 6/10 @mak_17 Dołączył: 22 Paź 2010Posty: 207 Wysłany: 2010-12-06, 16:15 Dlaczego pojutrze, dziś a jak nie to jutro, jeśli się nie ma terminu na jutro to UŻ i przynieś zwolnienie do końca ciąży. Poza tym GRATULACJE. Jeśli czas pozwoli przyjadę zrobić zdjęcia na chrzcinach. Pozdrawiam Beaga2 Stanowisko: kasjer Dołączyła: 31 Maj 2010Posty: 20 Wysłany: 2010-12-09, 17:27 Idz od razu na zwolnienie ja poszłam jak byłam w 6 tygodniu czyli półtora miesiąca !!!!!!!!!! Może taka praca grozić poronieniem wiem bo jest ciężka nawet jak będziesz tylko na kasie siedziała to i tak brzuch napinasz idź!!!!!!!!!!!! Ja jak byłam już na zw to też mi groziło poronienie w trzecim miesiącu a co tu mówić jakbym pracowała to na pewno tego dziecka bym nie donosiła mam nadzieję że Cię przekonałam Wyświetl posty z ostatnich: Nie możesz pisać nowych tematówNie możesz odpowiadać w tematachNie możesz zmieniać swoich postówNie możesz usuwać swoich postówNie możesz głosować w ankietachNie możesz załączać plików na tym forumNie możesz ściągać załączników na tym forum Dodaj temat do UlubionychWersja do druku Nasz: Fanpage phpBB by przemo BydgoszczWyróżniona opinia IndeedNajbardziej przydatna opinia według IndeedBrak szacunku, czasami znecanie nad pracownikami. Siedzac na kasie, trzeba szybko skanowac produkty, by rozladowac kolejke. Po zakonczeniu zmiany trzeba wymopowac caly sklep. Za duzo ta opinia była pomocna?Good in company Jeronimo Martins Polska S. A. was a good job with nice atmosphere. I learned to solve problems in a team and work together among people. Working with clients gave me a lot of satisfaction and joy every ta opinia była pomocna?Wyzysk przez duże WLiczba pracowników na zmianie nieadekwatna do potrzeb sklepu. Nakład pracy jest tak ogromny, że praktycznie cały dzień roboczy to jeden wielki bieg. Kierownik regionalny rzadko kiedy stanie murem za swoim pracownikiem. Kiedy jeden z KR faktycznie tego dokonał, został zwolniony z pracy. Ponadto kobiety, które zajdą w ciąże muszą mieć niebywale duże plecy, aby wrócić po urlopie macierzyńskim do pracy. Natomiast sam nabór na sprzedawcę- kasjera jest fikcją. Otóż kierownik sklepu wolne etaty w pierwszej kolejności obsadza swoją rodziną, dalszą rodziną, znajomymi, znajomymi znajomych. Jeżeli chodzi o grafik, to jest on zmieniany kilkadziesiąt razy w ciągu miesiąca. Hitem było to, jak jedna z zastępców kierownika sklepu zadecydowała, że osoby bezdzietne powinny pracować zawsze na popołudniówkach, a te z rodzinami jedynie na rano, aby miały czas na spędzenie z nimi wolnego czasu. Tu już się kłania niskie wykształcenie tej kobiety oraz art. 10 Kodeksu wszystkich pracowników oprócz kierownika sklepu nieadekwatne do wykonywanej pracy, brak szacunku do kadry zarówno ze strony klienta, jak i z kierownictwa wyższego ta opinia była pomocna?Oceń swoją ostatnią firmęPodziel się swoimi doświadczeniami, aby pomóc innym malenka57 Dołączył: 2012-04-15 Miasto: Sopot Liczba postów: 42 20 maja 2012, 07:48 Co myślicie o pracy tam? Czy któraś tam pracuje lub pracowała? Jak tam jest tak naprawde, czy faktycznie taki wyzysk jak mówią? Czy może opinie przesadzone, a praca tam jak każda inna? Dołączył: 2011-06-10 Miasto: Delhi Liczba postów: 3730 20 maja 2012, 09:11 Podobno płacą od ilości skasowanych klientów. To prawda bo znajoma była ostatnio pytać o pracę..haha masakra malenka57 Dołączył: 2012-04-15 Miasto: Sopot Liczba postów: 42 20 maja 2012, 09:20 oj no pewnie gdzie ja nie składałam:/ ale mam wrażenie że nie mam siły przebicia, nie potrafie ściemniać, że coś umiem zrobić, gdy nie umiem, jestem szczera na rozmowach, a poza tym strasznie się denerwuje i gadam głupoty czasami. W piątek właśnie byłam na rozmowie w Biedronce. Myślałam jak zawsze, że i tak z tego nic nie będzie ale się do mnie odezwali Dołączył: 2011-09-23 Miasto: Wyspa Nieznana Liczba postów: 4364 20 maja 2012, 09:21 wcale żle nie jest-pensja jest wysoka jak na zawód duża , stabilna, i szybko sie rozwija- możliwość awansu, bo przeważnie wewnętrznie przenoszą na wyższe stanowiska (*nie pracuje ani nie pracowałam w sieci JM = Biedronka ,ale jestem z branży analiz takich firm:) )***Maleńka nie musisz umieć wszystkiego,ale musisz umieć przekonać potencjalnego Pracodawce do siebie i zawsze możesz powiedzieć ,ze szybko się uczysz i masz wysoką motywację do przyswajania nowych wiadomości i uczenia się .Prawie każde nowe stanowisko wiąże sie z nauką nowego-trzeba tylko przekonać Rekrutujących ,ze TY jesteś idealnym kandydatem do danej pracy:)powodzenia Edytowany przez Adorinka 20 maja 2012, 09:24 malenka57 Dołączył: 2012-04-15 Miasto: Sopot Liczba postów: 42 20 maja 2012, 09:30 Adorinka może masz racje, ale troche brakuje mi pewności siebie. Na razie chce po prostu pracować, bo siedzenie w domu dobija i mam nadzieję, że tak jak piszesz nie jest tam tak źle:) malenka57 Dołączył: 2012-04-15 Miasto: Sopot Liczba postów: 42 20 maja 2012, 09:39 ja dostałam propozycje na 3/4 etatu i 1410 brutto ale podejrzewam, że to nie będzie 3/4 bo pewnie będę pracować dłużej Dołączył: 2012-02-06 Miasto: Chełm Liczba postów: 9994 20 maja 2012, 10:18 Koleżanka pracuje w biedronce i bardzo sobie chwali. Płaca od 1800-1400, zależy od premii, ale czesto dostaja. Na swieta paczki i jakies talony. Po urodzeniu dziecka tez jest jakas wyprawka w stylu kaszki itp. Jak dziecko pracownicy idzie do szkoły./przedszkola to też dostaje taki prezent. Ta koleżanka na pewno nie czuje sie wykorzystywana, z tego co mówiła to raczej szanują ją i doceniają. Ogólnie praca w każdym markecie nie nalezy do lekkich, bo jest zwykle zmianowa i albo pracuje sie fizycznie albo na kasie, co też do najprzyjemniejszych rzeczy nie należy. A w biedronce z tego co wiem dziewczyny robią i jedno i drugie. A Carrefura bym nie porównywała do Biedronki. Tak naprawde w każdym markecie tego typu panują inne zasady. Wiem, bo sama pracuje w jednym i u mnie są już inne niż choćby w biedronce. To, że jesteś po studiach i nie możesz znaleźć pracy to już niestety norma... malenka57 Dołączył: 2012-04-15 Miasto: Sopot Liczba postów: 42 20 maja 2012, 10:42 Minutka3 to troche mnie pocieszyłaś, bo słyszałam same złe opinie. Mam nadzieje, że natrafię na normalnych ludzi i nie będzie źle, a ciężkiej pracy się nie boję:) winnerka 20 maja 2012, 13:01 To nie jest żałosne, żyjemy po prostu w tuskobajce. fatblackcat 20 maja 2012, 13:32 Tak, bo po studiach (obojętnie jakich) każdy powinien dostawać pracę od ręki z pensją minimum 2000 zł na rękę.. Nie kieruję tego do autorki, ale widzę mnóstwo osobników, którzy pchają się na kijowy kierunek, wiedząc co ich czeka po jego skończeniu. Ogólnie to jest jakaś jedna wielka paranoja. Ta sytuacja w tym kraju nie zmieni się nigdy. winnerka 20 maja 2012, 13:38 fatblackcat no właśnie nie! Każdy powinien dostać taką pracę, żeby się utrzymać, żeby mieć godne warunki, a nie makaron z ketchupem z biedronki wpierniczać :/ Nasz kraj niestety tego nie zapewnia. Ludzie w wieku emerytalnym nie idą na emeryturę, bo ziemię by gryźli, a wtedy nie zwalniają się miejsca pracy dla młodych i oni w efekcie nie mają żadnych perspektyw. Nie mówmy tu już o wyborze kierunku studiów, bo jak widzisz po wpisach, nawet w biedronce nie jest tak łatwo dostać robotę. zapytał(a) o 20:12 Czy praca w Biedronce jest bardzo ciężka? Do tej pory pracowałam jako pomoc apteczna (sprzątałam, rozkładałam towar na półkach) oraz w jednak na wakacje wróciłam do rodzinnej miejscowości, 5 tyś mieszkańców, ofert pracy bardzo mało, a jeśli już to dla osób z jakimś konkretnych fachem np. mechanik, elektryk. Jedyna oferta dla studenta, który jest jeszcze bez wykształcenia to Biedronka. Piszą, że niepełny etat, więc dla mnie to dobrze, bo chcę dorobić trochę i jednak trochę z wakacji mieć. Tylko niepełny etat to właściwie ile? "Wymiar etatu dostosowany do Twoich potrzeb"- czyli mogę sama zdecydować, ile godzin pracuję?I jak wygląda tam praca? Bo o ile sprzątanie, rozkładanie produktów to nie problem, to nie wiem, czy sobie poradzę na kasie, szczególnie, że wcześniej na kasie nie pracowałam. Niby to nie jest nic trudnego, ale jak widzę, że ludzie z tyloma różnymi np. bułkami przychodzą i trzeba je rozpoznać, nabić...Nie jestem jedną z tych osób, co uważają pracę na kasie za ujmę na honorze- wręcz przeciwnie: staram się znaleźć wszystkie za i przeciw i zastanawiam się, czy sobie poradzę nie pracując nigdy na podobnym stanowiskuCzy wiecie coś o pracy tam?Widziałam jeszcze ofertę pracy w sąsiedniej miejscowości, w szkółce roślin ozdobnych. Trochę się na roślinach znam, lubię je (miałam nawet wstęp botaniki na studiach), ale nie wiem do końca, na ile godzin tam szukają ludzi, bo nie jest napisane, podali tylko nr telefonu i tyle, więc będę musiała zadzwonić, chociaż sama praca by była dla mnie ciekawsza i bardziej pod zainteresowania, ale też bym musiała już kilka km samochodem dojechać, bo to już sąsiednie miasteczkoCo sądzicie? To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź ~Hermi odpowiedział(a) o 20:42: No, w Biedronce jest spory zapieprz. Ciężka praca i fizyczna, i psychiczna przez wzgląd na natężenie ludzi, a ci bywają różni. Przez kilka godzin jesteś na pełnych obrotach. Na kasie trzeba mieć refleks w kasowaniu i cierpliwość do klientów. resztę robi komputer, bo kasa sama wszystko etat, czyli pół etatu lub jedna czwarta. W zależności od Twojej dyspozycyjności. Musisz się mieścić w określonych widełkach prawnych, bo każdy wymiar etatu ma swoją liczbę godzin do wyrobienia. Z tych dwóch już bym wolała dojeżdżać do wsi obok niż iść do Biedronki, bo owszem, żadna praca nie hańbi, ale jest ciężko. Co prawda dużo zależy od tego, jak dana kierowniczka zarządza sklepem, układa grafiki, ale ogół raczej się nie zmienia. Odpowiedzi Do marketów mocna psychika jest potrzebna agusia80 odpowiedział(a) o 20:59 też chciałam iść do biedronki, ale mam takie same obawy jak Ty. gdybym miała wybierać - wybrałabym szkółkę roślin - mniej stresu Według mnie ciężka tyle godzin siedzenia na kasie i w dodatku trzeba być miłym dla klientów. EKSPERTStimulant odpowiedział(a) o 22:41 Nie bój się pracy w biedronce... Jak będzie za ciężko, to się zwolnisz i tyle, to żadna ujma na honorze. Ludzie czasem za dużo myślą... Myślenie nie boli, ale czasem druga praca wydaje się ciekawsza, to idź do niej. No chyba, że musiałabyś dojeżdżać kilka godzin dziennie, no to lipa, ale jak to parędziesiąt minut, to i tak lepiej mieć ciekawą pracę. Głowa do góry i do przodu. Uważasz, że ktoś się myli? lub

praca w biedronce a ciąża